Moja odpowiedź na oświadczenie Księdza Kardynała Stanisława Dziwisza

List był datowany na 24 kwietnia 2012 roku i wręczyłem go Kardynałowi osobiście w kurii krakowskiej, bądź w tym samym dniu, bądź w którymś dniu w jego okolicy. Sekretarz kardynała prowadzi dokładny harmonogram zajęć i wizyt, więc można łatwo sprawdzić, którego to było dnia dokładnie. Wręczyłem wtedy nie tylko list, ale i teczkę pełną załączników…

W odpowiedzi ks. kard. Stanisławowi Dziwiszowi na pomówienie na łamach „Gazety Wyborczej”

Po dzisiejszym materiale red. Renaty Kijowskiej w Fakty TVN   https://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/pedofilia-w-kosciele-kardynal-nic-nie-zrobil-umyl-rece-jak-pilat,1029841.html   ks. kard. Stanisław Dziwisz, biskup-senior Archidiecezja Krakowska, był łaskaw na łamach krakowskiego dodatku „Gazety Wyborczej” publicznie mnie pomówić.   Przykre to bardzo, ale podobnie działo się 14 lat temu, gdy w dobrej wierze przekazałem Kardynałowi jako swemu biskupowi informacje o współpracy niektórych duchownych,…

Dramat w Międzybrodziu. Działania Kościoła polskiego ws. pedofilii przypominają „włoski strajk”

Dochodzenia ciągną się latami, często bez efektu. Info o molestowaniach przez ks. JW, który był też tajnym współpracownikiem SB o ps. „Janek”, przekazałem na prośbę pokrzywdzonego kard. Stanisławowi Dziwiszowi w 2012 r. Władze kościelne dobrze więc o wszystkim wiedziały. I to chyba nie tylko ode mnie. Czemu nie podjęły stosownych kroków? Może będzie o tym…

Krzywda ministranta Krystiana – ukrywanie pedofilii w Kościele to nie tylko Tarnów

Po opublikowaniu artykułu „Krzywda pana Andrzeja, molestowanego seksualnie w wielu 13 lat przez ks. Stanisława P. z diecezji tarnowskiej” dostałem kilka informacji o podobnych wydarzeniach w innych diecezjach. Miałem też okazję porozmawiać z kilkoma osobami skrzywdzonymi. Poniżej przedstawiam sprawę ministranta, dziś kleryka, Krystiana (imię zmienione). Jego sprawa została przesłana w tym tygodniu do Watykanu. Na…

Karaczun na Wołyniu – nowa książka

Od Wojciecha Burzyńskiego. Czy słyszeliście kiedykolwiek o miejscowości Karaczun na Wołyniu? Nie słyszeliście? No tak, w sumie nie ma w tym nic dziwnego. Kogo obchodziłaby jakaś tam osada pośród lasu, która z czasem przekształciła się zaledwie w wioskę. Karaczun i najbliższa okolica były jednak centrum wszechświata dla zamieszkującej tam polskiej ludności. Aż do momentu, gdy…