Wyszukaj w serwisie:
Sierpień 2020
Pn Wt Sr Cz Pi So Nd
12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31
 
2015-01-25
Grzegorz Braun kandydatem w wyborach prezydenckich
Kolejna zaskakująca informacja. A miała to być niemrawa kampania...
 
2015-01-25
Zaognia się podział między Polakami ws. Wschodu
Kolejny ciekawy tekst Aleksandra Szychta, historyka i publicysty z Warszawy, zajmującego się od...

O mnie
Zapraszam
Blog
Moje artykuły
Moje publikacje
Moja poezja
Życie nielegalne
Wywiady
TV, filmy i video
Kościół Ormiański
Fundacja im. Brata Alberta
Kresy Wschodnie
Ludobójstwo
Solidarność
Galerie
Odeszli do Pana
Linki
Home

Blog
U ks. Jancarza w Makowie   2008-03-16
 

W tych dniach mija 15 rocznica śmierci ks. Kazimierza Jancarza, kapelana nowohuckiej "Solidarności" i założyciela Duszpasterstwa Ludzi Pracy w Nowej Hucie-Mistrzejowicach.. Zmarł on dokładnie 25 marca 1993 r., w święto Zwiastowania Pańskiego. Miał zaledwie 46 lat. Pozostała po nim wspaniała pamięć.

O patriotycznej i duszpasterskiej działalności ks. Kazimierza, który był moim wspaniałym przyjacielem, piszę bardzo szeroko w swoich dwóch książkach "Księża wobec bezpieki" i "Moje życie nielegalne", gdyż . Piszę też o szykanach, który spotykały go ze strony władz tak państwowych, jak i kościelnych. Szykany ze strony tych ostatnich bolały go najbardziej. Zachęcam Internautów do zapoznania się z tymi fragmentami obu książek.

W sobotę 15 marca wraz grupą przyjaciół ks. Kazimierza z nowohuckiego Duszpasterstwa Ludzi Pracy uczestniczyłem w uroczystościach rocznicowych w Makowie Podhalańskim, skąd zmarłych duszpasterz pochodził i gdzie też jest pochowany. Wcześniej uczestniczy pielgrzymki odwiedzili groby dwóch innych bohaterskich księży z okresu stanu wojennego: ks. Adolfa Chojnackiego, proboszcza w Krakowie-Bieżanowie i Juszczynie, oraz ks. Stanisława Koniecznego, proboszcza w Świątnikach Górnych. Obu duchownych znałem bardzo dobrze i przez wiele lat współpracowałemz nimi w ramach podziemnej opozycji.

Msze św. w kościele w Makowie Podhalańskim koncelebrowałem wraz z innym niezłomnym duchownym, ks. Kazimierzem Wójciakiem, pijarem, współpracownikiem podziemnej "Solidarności", z którym przyjaźnię się do lat. Po 1990 r. ks. Kaziu wyjechał do pracy duszpasterskiej w Szczucinie na Białorusi, ale w tych dniach został usunięty stamtąd przez reżym Łukaszenki. Po urlopie wybiera się więc na Ukrainę, gdzie ma zakładać nową parafię k. Odessy. Typowy niespokojny duch, który swoje kapłaństwo traktuje jako służbę, a nie jako drogę do kariery i przywilejów socjalnych.

Msza św. koncelebrowana w sanktuarium maryjnym w Makowie Podhalańskim przed cudownym obarzem Matki Bożej Opiekunki Rodzin. Pierwszy z prawej: ks. Kazimierz Wójciak.

Lekcja czytana przez Grzegorza Kowalskiego, szefa Duszpasterstwa Ludzi Pracy.

 Kazanie o ks. Kazimierzu Jancarzu.

Akompaniament gitarowy.

Modlitwa przy grobie ks. Kazimierza Jancarza ...

.... oraz "wspominki" starych dobrych czasów.

Pomnik nad grobem.

Przed mszą św. w salce "oazowej" odbyło się ...

... moje spotkanie autorskie .

 
powrót do listy wpisów

Ks. Tadeusz
Isakowicz-Zaleski
Studio64 effata
Prawa autorskie do umieszczonych tekstĂłw | Kontakt
Jesteś 14821931 gościem na mojej stronie od godz. 12.00 dnia 01.06.2007
Strona używa plików cookies - wyłączenie obsługi jest możliwe w Państwa przeglądarce